Opublikowano Kategorie: Przepisyraw foodzdrowe słodkości

Lodowy blok czekoladowy – poprawiacz humoru

Zrobiła się tak fatalna pogoda, że zdecydowanie potrzebna jest poprawa nastroju. Nastrój w miniony piątek poprawili mi za to uczestnicy warsztatów przygotowywania słodyczy bez cukru w ramach Słodkiego Tygodnia Bez Cukru. Przygotowaliśmy razem czekoladę, której pierwowzór znajdziecie TU. Niemniej wyszło z niej coś jeszcze lepszego, podobnego do bloku czekoladowego. Zapraszam do testowania!

weganski-blok-czekoladowy-bez-cukru-bez-glutenu-3

Na co?

Na dobry humor.

Czego potrzebujesz?

Mocnego blendera lub innego urządzenia miksującego, zamrażalnika, foremki/ opakowania/ naczynia – najlepiej wyłożonego papierem do pieczenia.

weganski-blok-czekoladowy-bez-cukru-bez-glutenu-4

Składniki:

  • 0,5 szklanki nierafinowanego oleju kokosowego (płynnego – jeśli płynnym nie jest to go ogrzej w kąpieli wodnej),
  • szklanka daktyli,
  • 1/4 szklanki kakao lub karobu w proszku,
  • opcjonalne dodatki: migdały, orzechy, wiórki kokosowe – co tylko przyjdzie Wam do głowy.

weganski-blok-czekoladowy-bez-cukru-bez-glutenu-2

Przygotowanie:

Daktyle moczymy w wodzie aż staną się miękkie. Następnie miksujemy je z niewielką ilością wody na gładką masę. Na ile będzie ona faktycznie gładka, zależy od naszego urządzenia.

Zmiksowany „krem” daktylowy łączymy z płynnym olejem kokosowym oraz z kakao czy też z karobem. Wszystko bardzo dokładnie mieszamy (im dokładniej tym lepszy efekt). Możemy dodać również orzechy/ migdały/ wiórki (zarówno do środka, jak i jako ozdobę – na wierzch).

Nakładamy do opakowania/ naczynia wyłożonego papierem do pieczenia. Mrozimy przez min. 30 minut. Jemy po wyjęciu z zamrażalnika.

Smacznej słodkości! :-)

weganski-blok-czekoladowy-bez-cukru-bez-glutenu-1

Ocena czytelników: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak ocen artykułu)
Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się edukacją. Wspieram innych między innymi w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji zdrowotnych, kulinarnych i nie tylko.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

20 komentarzy do “Lodowy blok czekoladowy – poprawiacz humoru”

  1. Mój blok się nie ściął – nawet po nocy w lodówce jest gumowaty. Jedyna różnica to, ze dodałam rafinowany olej kokosowy. Co może być przyczyną?
    Ps. Nie zmienia to faktu, że jest przepyyyyyyyszny:)

  2. Zrobiłam, wyszedł pyszny ! Gdybym nie wiedziala, ze sa tam daktyle mogłabym sie nabrać, ze to zwykla czekolada. Świetna alternatywa . Przyznam się, że próbowałam blok zanim trafił do zamrażarki i przypominał mi w smaku pudding. W takiej wersji również byl dobry . Pozdrawiam :)

  3. Hej, zrobiłam i wyszło sporo (właśnie się mrozi) ogólnie przepis ekstra, mam tylko pytanie – jak to dalej przechowywać? Nie zjem wszystkiego na raz (wyszły mi 3tabliczki) i nie wiem co robić? Zostawić w zamrażarce czy po np godzinie wyjąć, zjeść trochę i dalej trzymać w lodówce??

  4. Trzymałam w zamrażarce przez godzinę, a mimo to czekolada wyszła tak miękka, że trzeba ją wyjadać łyżeczką. Jest przepyszna. Szkoda tylko, że nie za bardzo wyszła mi konsystencja. Wydaje mi sie, że za dużo dałam daktyli, ponieważ ciężko odmierzyć dokładnie szklankę (wiecej włożę daktyli małych niż duzych do szklanki).Czy mogłabyś podać w gramach ile potrzeba daktyli? Pozdrawiam

  5. Dzięki za zajebisty przepis, PYCHOTA! No i mega prosty, i ekspresowy, jeśli nie liczyć czasu namaczania to zajmuje dosłownie kilka minut! Dzięki, na pewno będę próbować wszystkich Twoich przepisów na desery bez cukru :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *