Opublikowano Kategorie: do piciaPrzepisyraw foodz owocami

Lemoniada truskawkowo-miętowa

Dziś orzeźwiający napój na upały. Kochamy upały i kochamy upalne pomysły na orzeźwienie czyż nie? :-)

Na co?

Na letnie gorąco i na pragnienie- bezkonkurencyjna. :-) Kocham truskawki i kocham sezon truskawkowy! A ta mięta cudnie chłodzi i ten obłędny zapach!

Czego potrzebujesz?

Blendera (najlepiej kielichowego) i sita z małymi otworami.

Składniki:

  • 400 g świeżych truskawek,
  • 2 cytryny lub limonki,
  • 5 szklanek wody wysoko zmineralizowanej (możesz użyć innej),
  • kilka łyżek syropu klonowego (w zależności od oczekiwanego stopnia słodkości) lub innej substancji słodzącej (im mniej tym lepiej),
  • kilka listków świeżej mięty (jeśli nie masz to sprawdzi się także ostudzony napar z mięty zamiast wody),
  • ew. kostki lodu jeśli chcesz mocno się ochłodzić (my nie chcemy) ;-)

Przygotowanie:

Usuwamy szypułki i myjemy truskawki. Truskawki blendujemy z 4 szklankami wody. Po zmiksowaniu zawartość blendera przelewamy do dużego dzbanka.
Przepłukujemy blender i blendujemy w nim obrane ze skórki cytryny, miętę i pozostałą szklankę wody. Odcedzamy po dokładnym zblendowaniu. Gotowy, przecedzony płyn wlewamy do „truskawkowej wody”.
Dodajemy substancję słodzącą (ilość według uznania – my kochamy kwasotę). Podajemy po zamieszaniu. Dodajemy ewentualnie kostki lodu.
Pyszne orzeźwienie. Można pić i pić, szczególnie wieczorową porą, pod gołym niebem… Chwilo trwaj!

 

Oceń artykuł jako czytelnik: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (32 ocen, Średnia: 5,00 z 5)
Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się edukacją. Wspieram innych między innymi w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji zdrowotnych, kulinarnych i nie tylko.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

9 komentarzy do “Lemoniada truskawkowo-miętowa”

  1. Na pewno pycha, ale jedna uwaga: szypułki usuwamy dopiero po umyciu. Jeśli zrobimy to przed, owoce nasiąkną wodą

  2. A wiesz, że nie trzeba usuwać szypułek truskawek? :) Ogólnie, to można je jeść, jeśli ktoś chce czy może, a do blendowania, to już w ogóle (ja tylko ogonki urywam, jeśli jeszcze pozostały) :)
    Iza KN :)

    1. A nieprawda ;) Szypułki absolutnie nie barwią i nic ich nie czuć.
      Podczas kupowania truskawek się dzisiaj obudziłem, że trzeba zrobić trochę zapasu w zamrażalniku :D

  3. Wygląda i pewnie jak przypuszczam smakuje równie wyśmienicie. Już nie mogę się doczekać lata i sezonu truskawkowego. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *