Opublikowano Kategorie: Artykułyresztki z tygodnia

6 greckich sposobów na szybką i zdrową kuchnię

Moje jedzenie robi się coraz prostsze. Wynika to z jednej strony z moich preferencji, a z drugiej strony z braku czasu. Będąc w Grecji zauważyłam, że nawet masowa oferta przeznaczona dla turystów (hotel, w którym w sezonie karmi się kilkaset osób każdego dnia) to proste, szybkie, a przy tym przepyszne, roślinne rozwiązania. Oto kilka bardzo prostych i znakomitych patentów dla zaganianych osób. Dzięki nim Wasze jedzenie będzie aromatyczne, szybkie i zdrowe.

oliwki zielone

1. Czosnek, cebula i papryka w oliwie – dostępne w każdym momencie w naszej lodówce, jako dodatek do sałatek, ryżu, kaszy, ziemniaków. Wystarczy bardzo drobno pokroić czosnek (proponuję przepuszczenie przez praskę) lub pozostałe warzywa, a następnie zalać je oliwą i sokiem z cytryny ew. dodać ulubione zioła. Przechowujemy w lodówce i dodajemy tam, gdzie nam pasuje konkretny aromat. Oliwa i cytryna „konserwują” naturalnie warzywa. Tylko uwaga! Nie przesadzajcie z ilością tłuszczu. Tego typu dodatki powinny być stosowane z umiarem i nie w ilościach prezentowanych na zdjęciu. ;-)

warzywa w oliwie

2. Wielka miska z poszatkowanym lub pokrojonymi warzywami, stojąca w lodówce, to super rozwiązanie, jeśli wpadniecie do domu głodni. W każdym dowolnym momencie możecie nałożyć sobie warzyw, a surówkę odpowiednio doprawić przed podaniem. Gdy warzywa stają się nieco mniej świeże lub nie chcecie jeść ich już na surowo, można je udusić lub dodać do innych dań. W hotelowej restauracji dostępne były na bieżąco: marchew, pomidory, kapusty (biała i czerwona), papryka i in. warzywa.

bar sałatkowy

surówka z szatkowanych warzyw

3. Sałatki recyklingowe czyli zużyj to, czego nie zjadłeś poprzedniego dnia! Wystarczy, że zostało Ci nieco makaronu, kaszy lub ryżu, a także wybranych warzyw, owoców. Dodaj własnoręcznie przygotowany sos lub dip i szybki posiłek gotowy! Ogranicza Cię tylko własna wyobraźnia. A sałatki w naszym hotelu były cudowne i wcale nie wyglądają na recyklingowe, prawda? A ja dokładnie widziałam, co było gotowane poprzedniego dnia i co zostało powtórnie użyte. Nie wyrzucajmy jedzenia!

sałatka 1

sałatka 3

4. Do sałatki i surówki przyda się prosty i pyszny sos będący mieszanką oliwy i soku z cytryny. Genialnie smakował w połączeniu z ryżem, ale także wszystkimi sałatkami i surówkami. W Grecji dostępne były najróżniejsze sosy dla wszystkożerców, ale także wegan. Bezglutenowcy mieli zdecydowanie mniejszy wybór, ale przemiły szef kuchni informował, co jest dla nas bezpieczne. Dostępne były także na bieżąco: oliwa z oliwek, ocet winny lub winegret, a także najróżniejsze przyprawy. Jednego popołudnia na obiedzie zaskoczono nas także sosem na bazie koncentratu pomidorowego, cukru i octu winnego. Oczywiście my cukier zamienimy sobie na inny składnik.

oliwy i przyprawy

5. Łączenie ryżu nie tylko z warzywami, ale i z… owocami! Sam ryż czy też kasza bywają nudne. Finalnie jedliśmy w Grecji ryż z brzoskwiniami, winogronami i oczywiście z pieczarkami, cebulą i najróżniejszymi warzywami. Świetny, urozmaicający dodatek do obiadu i wspaniały sposób na niemarnowanie jedzenia.

ryż z owocami

6. Warzywa gotowane na parze jak najczęściej! Podczas gdy u nas w restauracjach oferuje nam się zwykle „warzywa z wody”, które są mdłe, bez smaku i bez witamin (pozostałych w wodzie), Grecy parowali dla nas warzywa bardzo często. Codziennie na obiedzie i kolacji dostępne były najróżniejsze warzywa. W przypadku parowanych warzyw kucharze ograniczali zioła i przyprawy do minimum. W ten sposób warzywa zachowywały swój naturalny smak. Gotuj na parze od razu więcej warzyw, aby następnego dnia móc je wykorzystać w sałatce (patrz punkt 3). Oczywiście łączy się to ze stratami witamin, ale jeśli jesteś zabieganą osobą to naprawdę lepiej zjeść warzywa ugotowane wczoraj niż krakersy otworzone dziś!

brokuły

kalafior

A co zrobić, aby poczuć smak warzyw i owoców i potrafić się nimi delektować? O tym już niedługo, bo wbrew pozorom nie jest to takie proste w dzisiejszym świecie pełnym wzmacniaczy smaku…

Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się propagowaniem zdrowego odżywiania, wspierając innych w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji żywieniowych i zdrowotnych.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (No Ratings Yet)
Loading...