Opublikowano Kategorie: drugie daniakolacjeobiadyprzekąski i przystawkiPrzepisyresztki z tygodnia

Kotlety ziemniaczane – pieczone, bezglutenowe, wegańskie, (nie)zwykłe

Można znaleźć mnóstwo najróżniejszych przepisów na kotlety z ziemniaków. Najczęściej w składzie dominują wymienione kartofle, a do tego kucharzący polecają dodać cebulę, czasem jaja (ja tradycyjnie pomijam), no i zwykle jakąś mąkę. Wszystko smażymy na patelni i cieszymy się później chrupiącą skórką i tym, że mamy wegekotlety. Wszystko ładnie pięknie, ale ja wolę bardziej treściwe wegekotleciory i zrezygnuję do tego ze smażenia, bo raz, że to średnio zdrowe, a dwa że nie lubię stać za długo przy kuchence. Zapraszam więc na moją pyrową ucztę. :-) Chrupiąca skórka będzie tak czy siak!

Na co?

Na obiad i kolację. Kotlety idealnie komponują się z sałatami, surówkami wszelkiej maści i do takich wysoko węglowodanowych kotletów to przyda się sporo zieleniny. Albo kiszonek… Z kapustą kiszoną smakują równie wspaniale.

Czego potrzebujesz?

Czegoś do rozdrobnienia ziemniaków (rąk lub blendera lub ubijaczki do ziemniaków), piekarnika wraz z blachą i papierem do pieczenia, garnka go ziemniaków (najlepiej do gotowania na parze).

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków,
  • 0,5-1 kostka tofu naturalnego (przeczytaj, co to jest tofu),
  • 1 szklanka mąki z amarantusa lub np. mąki z ciecierzycy,
  • 3 małe cebule,
  • olej kokosowy,
  • zioła i przyprawy: sól himalajska lub morska, majeranek, kminek, kurkuma, pęczek natki pietruszki.

Przygotowanie:

Ziemniaki obieramy i gotujemy (ja gotowałam na parze). Najlepiej, aby były lekko twardawe. Kiedy ostygną należy je dokładnie rozdrobnić (ja zrobiłam to ubijaczką do ziemniaków), a następnie wymieszać z ziołami i przyprawami (nie żałujemy ziół!), tofu (ja je rozkruszyłam w dłoniach) i mąką.
Cebulę obieramy, drobno kroimy i szklimy w oleju kokosowym wymieszanym z wodą. Gdy wystygnie dodajemy do masy.
Formujemy kotlety i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Niektóre ptaszki ćwierkają, że dobrze posmarować papier tłuszczem, aby kotlety nie przywierały (choć ja tego nie robiłam). Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez ok. 30 minut. Po ok. połowie czasu pieczenia przewracamy kotlety delikatnie na drugą stronę.

Podajemy z sałatką, surówkami lub kiszonkami lub traktujemy je jako burgery.

Tu znajdziesz inne przepisy na wegańskie burgery.

 

Oceń artykuł jako czytelnik: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (37 ocen, Średnia: 5,00 z 5)
Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się edukacją. Wspieram innych między innymi w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji zdrowotnych, kulinarnych i nie tylko.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

19 komentarzy do “Kotlety ziemniaczane – pieczone, bezglutenowe, wegańskie, (nie)zwykłe”

  1. fajny pomysł z dodaniem tofu – jak na razie próbowałam tylko z samych ziemniaków, ale taką wersję z przyjemnością też zrobię :)

  2. O! Mam pyry, niechęć dziś wielką do wychodzenia po zakupy spożywcze, mam więc też obiad! :)
    Iza KN

  3. Kurczaczku, musisz jeszcze pisać (dla mnie;)), żeby papier wysmarować olejem, bo inaczej się przykleją i przewrócenie na drugą stronę, to niezłe wyzwanie i nie wyglądają po nim tak ładnie :P
    Myślałam, że papiery do pieczenia są teraz super-hiper i wystarczą same :D
    Iza.

  4. To napisz, jaki masz, zaopatrzę się następnym razem :)
    Obwieszczam, że wyszły super w smaku :) Młoda zjadła 4 (!), a zrobiłam dość spore – sama 3 ledwo zmieściłam… :)
    Iza.

    1. Super, że smakowały, a papier mam jakiś zwykły "grosik" ;-) Może to kwestia tego, na której stronie papieru kładłaś kotlety? Pozdrówka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *