Opublikowano Kategorie: drugie daniakolacjeobiadyprzekąski i przystawkiPrzepisyresztki z tygodniaświątecznie

Kalafior po grecku

Dziś zamiast ryby: kalafior po grecku. Wszyscy wiedzą, że „ryba po grecku” to żadne tam danie greckie, ale skojarzenia niech wiodą prym, a co! ;-) Zatem kalafior po grecku!

weganski-kalafior-po-grecku-szybki-zdrowy-przepis-5

Na co?

Może to być lekki, warzywny i zdrowy obiad lub ciepła, zdrowa kolacja! Kalafior to skarbnica witamin i składników mineralnych. Znajdziemy w nim także białko i węglowodany, a wszystko to w mało kalorycznej formie. Żyć, nie umierać! Literatura żywieniowa aż huczy od prozdrowotnych właściwości kalafiora. Działa uodparniająco, odtruwająco, wzmacniająco, antynowotworowo. Tak, jak w przypadku brokułów, kalafior należy spożywać na surowo bądź w lekko twardawej formie. Ma wtedy najwięcej wartości.
Danie nada się także na kolację świąteczną, bo znakomicie imituje rybę po grecku. I uwaga, nie martwcie się działaniem gazotwórczym kalafiora. Dodałam specjalnie sporo majeranku – powinno pomóc. :-)
weganski-kalafior-po-grecku-szybki-zdrowy-przepis-6


Czego potrzebujesz?

Brytfanki i tarki do warzyw.

weganski-kalafior-po-grecku-szybki-zdrowy-przepis-4

Składniki:

  • 1 kalafior (zerknij na moje pozostałe zdrowe przepisy z kalafiorem),
  • 6 marchewek,
  • 2 korzenie pietruszki,
  • 1/4 dużego selera,
  • 4-5 ziemniaków,
  • 3 cebule,
  • 4 ząbki czosnku,
  • oliwa z oliwek (i mniej tym lepiej),
  • zioła i przyprawy: szczypiorek, sól himalajska lub morska, papryka ostra lub słodka, kurkuma, majeranek, bazylia, oregano, ocet balsamiczny (1-2 łyżeczki), przecier pomidorowy (2-3 kopiaste łyżeczki).

weganski-kalafior-po-grecku-szybki-zdrowy-przepis-2

Przygotowanie:

Cebule obieramy, kroimy drobno i rozkładamy na dnie brytfanki. Marchew, seler i korzeń pietruszki obieramy i trzemy na tarce (grube oczka) i starte warzywa rozkładamy równomiernie na warstwie cebuli. Polewamy emusją wody i oliwy z oliwek. Dusimy przez ok. 10 minut.
Po 10 minutach na warstwie duszących się warzyw kładziemy ziemniaki pokrojone w cienkie „talarki”. Posypujemy papryką, solą i kurkumą.

Po ok. 10 minutach na warzywach układamy różyczki kalafiora. Dusimy przez kolejne 10 minut. Następnie posypujemy ziołami (majeranek, oregano, bazylia) a także przeciśniętym przez praskę czosnkiem, przecierem pomidorowym i octem balsamicznym. Wszystko delikatnie mieszamy i dusimy aż do osiągnięcia oczekiwanej miękkości kafiora. Na koniec dodajemy szczypiorek.

Tu znajdziesz jeszcze inne przepisy na tanie i zdrowe obiady.

weganski-kalafior-po-grecku-szybki-zdrowy-przepis-3

Oceń artykuł jako czytelnik: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (29 ocen, Średnia: 4,83 z 5)
Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się edukacją. Wspieram innych między innymi w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji zdrowotnych, kulinarnych i nie tylko.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

23 komentarzy do “Kalafior po grecku”

  1. I jedno i drugie nadaje smaku. :-) Jeśli nie możesz czosnku, a możesz cebulę to dorzuć może jej więcej, możesz też użyć pora. Zamiast papryki może odrobina pieprzu cayenne? Może posiekane suszone pomidory? Coś charakterystycznego w każdym razie.

      1. Myślałam o porcji z przepisu i po obrobieniu na patelni przelozylabym do naczynia ceramicznego. Chyba ze można to robić w piekarniku to mogę od razu w naczyniu :)

      2. Myślę, że można jeśli masz przykrywkę. Duszenie to duszenie. Tylko może zejść trochę dłużej.

      3. Tylko w piekarniku w ilu stopniach ;) no a znów na patelni pewnie ucierpi estetyka :-D i bądź tu mądry. Dziękuję za rady!

      4. Musisz na czuja. I sprawdzać i ew. Podlewać wodą jeśli będzie za sucho. Na kuchence jednak pod tym kątem łatwiej. ;)

  2. Bardzo ciekawe ! Będę musiała kiedyś zrobić… jednak póki co stronię od ziemniaków na jakiś – pewnie niedługi czas. Szkoda, że mój chłopak nie lubi kalafiora. Ja kiedyś też go nie lubiłam jednak polubiłam i teraz jest jednym z moich ulubionych warzyw. :) U Ciebie na blogu można wiele się dowiedzieć i nauczyć. Pełno inspiracji, ciekawych pomysłów, szybkich, łatwych , niedrogich przepisów, apetycznych zdjęć, nowinek i faktów dot. wszystkiego co ludzkie. Jestem (szczerze) pełna podziwu i może odrobinkę zazdroszczę talentu :) Świetnie się prowadzisz – nie tylko na blogu. Masz talent ! Nie zmarnuj go. Bardzo lubię ten blog. Jeden z moich ulubionych. Pozdrawiam. :)

  3. Spodziewałam się, że kalafior będzie smakował jak ryba. Nie smakował, nawet kiedy dodałam trochę pociętych nori. Nie zmienia to faktu, że potrawa jest NIEZIEMSKO pyszna. Robiłam ją już kilka razy i za każdym razem pieję z zachwytu, dlatego nie mam pojęcia czemu jeszcze nie dałam znać. Aga, jesteś wielka! Dzięki bardzo za ten i resztę przepisów, które powoli wypróbowuję.

  4. Zrobiłam danie
    Wyszedł cały garnek
    Dodałam za dużo kurkumy i oliwy i jest to Poprostu niejadalne.haha
    Dziś zakupie jakieś ostre przyprawy i sprubuje odratować te warzywa.

  5. dziś robiłam mega dobre…porcja dla 3 osób a i tak robiłam mniejszą porcje….dobra rozgzewająca kolacja w sam raz na chłodne dni…a tak na marginesie świetny blog mega inspirujący mimo że nie jestem weganka i jadam mięso…

    1. Bardzo się cieszę, że korzystasz z przepisów. To blog nie tylko dla wegan, a też dla ludzi, którzy po prostu chcą jeść więcej roślin i nie spędzać dużo czasu na ich obróbce. ;) Pozdrawiam!

  6. Właśnie zrobilem kalafior na plycie indukcyjnej w naczyniu z przykrywka. Warzywa byly zbyt wysoko w naczyniu i trzeba bylo mieszac co jakis czas.
    Nastepnym razem sprobuje w piekarniku, albo kupie większy/szerszy garnek.
    Wymienilem kurkume na curry, ocet balsamiczny na winny.
    Same warzywa moze byly z Czarnobylu ale mi wyszlo 6 duzych porcji.
    Ogólnie super, zdrowo, tanio, szybko. 10/10, danie wlaczam do regularnego jadłospisu :)

  7. Wszystko jest OK. Tylko jeden mały problem (nieścisłość) .Jaki ma być ten kalafior – jakiego Ty użyłaś do swojej potrawy ??? I te marchewki ??? 6 szt. jakich 10 cm ,czy może 20 cm ,niby nic ważnego – a jednak …

    1. Możesz użyć warzyw średniej wielkości. Tak naprawdę najlepiej działać zgodnie ze swoimi preferencjami. Czyli np. jeśli jesteś fanem słodszych potraw, weź więcej marchewki, a jeśli niekoniecznie, niech będzie więcej kalafiora. Nie ma to większego znaczenia jeśli chodzi o realizację przepisu. Kwestia Twoich preferencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *