Opublikowano Kategorie: Artykuły

Poznaj 6 zabiegów, przez które jemy coraz więcej cukru

Śmiem radośnie donieść, że dołączyłam do bardzo dobrej i potrzebnej akcji, która ma na celu edukację żywieniową. Temat niezwykle mi bliski. Dziś zatem kilka słów o sprytnych zabiegach, które sprawiają, że cukru jemy coraz więcej…

slodki-bialy-niezdrowy-cukier

Celem akcji Słodkie życie bez cukru jest swoiste zdemaskowanie wroga, którym jest cukier, a przede wszystkim edukacja żywieniowa w zakresie… słodkiego życia bez cukru. Jeśli chcecie poznać bezcukrowe przepisy to wpadajcie na stronę Szczęśliwi bez cukru. Coś niecoś ode mnie też się będzie pojawiało.

Poznaj 6 zabiegów, przez które jemy coraz więcej cukru:

  1. Cukier dodawany jest bardzo często do produktów pozornie niesłodkich, bo wytrawnych. Znajdziesz go w wielu gotowych produktach takich jak: pasty do kanapek, przetwory, produkty puszkowane, ale także w gotowych sosach .
  2. Cukier nie musi nazywać się cukrem, aby wyrządzać dużo szkody w Twoim organizmie. Często ukrywa się on pod nazwami: sacharoza, glukoza/ dekstroza, syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, fruktoza (o wyizolowanej fruktozie czytaj TU), maltoza, maltodekstryna, laktoza i zapewne to nie koniec listy. Wszystkie te substancje słodzące nie są obojętne dla Twojego zdrowia.
  3. Cukier i in. szkodliwe substancje słodzące dodawane są do produktów, które kojarzyć nam się mogą ze zdrową żywnością (płatki śniadaniowe, soki, jogurty, ketchup, pieczywo).
  4. Sklepy i markety dbają o to, aby słodycze były zawsze w zasięgu Twojej ręki. Zauważ, że część słodkiej oferty znajduje się zawsze przy kasach. I na nic zdają się nazwy z przedrostkiem fit-, bo niestety cukier w żadnej postaci nie sprawi, że będziesz zdrowy i witalny.
  5. Imponująca ilość substancji słodzących znajduje się w kolorowych napojach, na które apetyt mamy szczególny latem. Kiedy stajemy się już nieco bardziej świadomi to wyłączamy je z naszego menu. Jednak producenci są również sprytni, bo proponują nam wody smakowe, nektary, owocowe napoje i soki, które niestety zawierają również cukry dodane!
  6. Cukier w najróżniejszych formach producenci dodają do produktów dla dzieci, aby już od samego początku „wychować sobie” konsumenta. Jest to bardzo skuteczna strategia, bo przecież wszyscy doskonale wiemy, że im więcej słodkości zjadamy tym więcej ich nam się chce!

Walka ze wszechobecnym cukrem jest możliwa i łatwiejsza, kiedy jest się świadomym pewnych mechanizmów.

Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się dietetyką, żywieniem i propagowaniem zdrowych nawyków. W skrócie: Pomagam ludziom lepiej żyć, dzięki temu że lepiej jedzą. Znajdziesz tu inspiracje zdrowotne, kulinarne i nie tylko.


Zasubskrybuj kanał YouTube AgaMaSmaka

Wolisz oglądać zamiast czytać?

Zasubskrybuj kanał YouTube

10 komentarzy do “Poznaj 6 zabiegów, przez które jemy coraz więcej cukru”

    1. Monika, on po prostu prawie wszędzie jest. Najlepsze rozwiązanie to jeść jak najmniej przetworzonych produktów. Wtedy mamy przynajmniej pewność, co dokładnie jemy. :-)

      1. Staram się. Ale zauważyłam, że popadam w paranoję:). Ile cukru dziennie pozwalasz sobie spożyć?

      2. Monika, nie spożywam cukrów dodanych z własnej woli. Jeśli potrzebuję coś słodzić to używam daktyli i innych suszonych owoców, ew. syropu klonowego, czasem melasy z buraka etc. Cukier jem nieświadomie na wyjazdach. Bo zdaję sobie sprawę, że kucharze dodają go do potraw wytrawnych. Słodyczy nie ruszam, ale mi łatwiej, bo wiem, że nie mogę (gluten). Ale ogólnie jem dużo owoców więc moje życie jest bardzo słodkie. :-)

      3. Aga, ja też staram się używać tych zamienników, o których napisałaś, ale czytałam kilka artykułów na Twoim blogu i wynika z nich, że to również cukier, który nie jest obojętny dla naszego zdrowia:). Faktycznie, nie potrafiłabym zrezygnować z owoców i suszonych owoców. Cukru białego używam tylko do pieczenia chleba. Jak uważasz, na jakim zamienniku cukru urośnie chleb drożdżowy?

      4. Monika, zdrowy człowiek znakomicie poradzi sobie z fruktozą, naturalnie obecną w owocach. Bardzo dobry artykuł o fruktozie poleciłam w treści tego posta. Generalnie na każdy smak jest miejsce w naszym jadłospisie ) na słodki też, bo ma działanie odprężające i jest niewątpliwie przyjemny. W przypadku dosładzaczy (nawet tych „zdrowych”) też trzeba zachować umiar i wydaje mi się, że tu mniej znaczy lepiej. Jeśli nie jemy kupnych słodyczy i cukru rafinowanego to organizm nie domaga się wiele słodyczy. Dla mnie płatki owsiane z dodatkiem banana są już wystarczająco słodkie. Czasem do ciastek nie dodaję nic poza suszonymi owocami, bo nie potrzebuję więcej. I myślę, że najlepiej przyjąć zasadę, że o ile owoce powinniśmy jeść codziennie to inne słodkości (nawet tzw. „zdrowe słodycze”) nie powinny być codziennym przyzwyczajeniem. Tu chleb drożdżowy przykładowy: http://www.agamasmaka.pl/2015/02/twoj-pierwszy-bezglutenowy-chleb.html Dodałam syropu klonowego.

      5. Dzięki za przepis. Kupnych słodyczy ani słodkich jogurtów czy deserów praktycznie nie kupuję. Tak jak piszesz, z reguły wystarczą suszone owoce w wypiekach i nie trzeba już dosładzać. Odczuwanie smaku zmieniło się.
        Przyznam się szczerze, że mam chyba największy problem z napojami. W domu bez problemu piję wodę i gorzkie herbaty, jednak jak gdzieś się wybiorę do kawiarni, to chce mi się wypić coś „innego”, a kawę piję bardzo rzadko i nie lubię czarnej. Karty napojów są bardzo ograniczone z reguły i przeważnie zawierają same słodkie, „sztuczne” napoje.

      6. Dobrym rozwiązaniem są soki świeżo wyciskane. A jak ich nie ma w menu to można zawsze poprosić o zwykły sok rozcieńczony – mniejsze zło, zieloną herbatę, bo ileż można pić wodę. ;) Pamiętaj, to dawka czyni truciznę. Jeśli uważamy na to co jemy, to jednorazowy „grzech” nie zrobi nam krzywdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *