Opublikowano Kategorie: drugie daniakolacjena wynos/ na wycieczkęobiadyprzekąski i przystawkiPrzepisyresztki z tygodnia

Chrupiące mini-kotleciki z soczewicą – bez smażenia!

Dziś kotleciki, które są małe, zgrabne i powabne. ;-) Są doskonałym źródłem zarówno wartościowego białka jak i węglowodanów złożonych. Wystarczy podać je z surówkami i gotowe. U mnie w towarzystwie delikatnej surówki z pomidorami, którą już znasz. Ich przygotowanie jest bardzo proste. Bardzo ważny jest też fakt, że nie trzeba ich smażyć, a pieczenie w piekarniku gwarantuje spieczoną skórkę. Taką, jaką uwielbiam.

chrupiace-mini-kotleciki-soczewicowo-ryzowe-z-piekarnika-1

Na co?

Oto wspaniałe wegańskie kotleciki na obiad, ale sprawdzą się również jako zdrowa kolacja.

To świetna przystawka lub zdrowa przekąska na imprezę, bo są niewielkie i pasują praktycznie do każdej sałatki czy surówki. Na spokojnie możesz również zabrać ze sobą te mini-kotleciki do pracy, szkoły czy na wycieczkę.

chrupiace-mini-kotleciki-soczewicowo-ryzowe-z-piekarnika-3

Czego potrzebujesz?

Piekarnika z blachą wyłożoną papierem do pieczenia, urządzenia wysokoobrotowego (bardzo dobrego blendera lub robota kuchennego), ew. młynka do kawy.

chrupiace-mini-kotleciki-soczewicowo-ryzowe-z-piekarnika-4

Składniki:

  • 150 g suchej czerwonej soczewicy (zerknij na moje przepisy z soczewicą),
  • 3 porządne garście jarmużu,
  • 100 g słonecznika,
  • 2 kopiaste łyżki musu jabłkowego,
  • 5 ząbków czosnku,
  • 3 łyżki sosu sojowego (u mnie bezglutenowy),
  • sok z cytryny (preferowana ilość),
  • zioła i przyprawy: sól, ulubiona mieszanka ziół (u mnie tym razem zielona czubryca i tzw. przyprawa włoska), kurkuma,
  • 200 g ugotowanego i ostudzonego ryżu (u mnie nieoczyszczony basmati),
  • 50 g suchych płatków owsianych (u mnie bezglutenowe),
  • odrobina oleju ryżowego do lekkiego natłuszczenia papieru do pieczenia.

chrupiace-mini-kotleciki-soczewicowo-ryzowe-z-piekarnika-5

Przygotowanie:

Soczewicę można wcześniej namoczyć lub chociaż dobrze przepłukać pod bieżącą wodą. Ugotować ją do miękkości (przez ok. 15 minut). 5 minut przed końcem dodać jarmuż pozbawiony grubych łodyg i zamieszać całość. Z ugotowanej soczewicy powinna wyparować w całości woda.

Słonecznik zmielić w młynku do kawy. Jeśli masz mocny blender to najlepiej słonecznik wcześniej namoczyć (przez kilka godzin), a następnie odlać wodę i zblendować go razem z czosnkiem, sosem sojowym, musem jabłkowym, sokiem z cytryny i ziołami oraz przyprawami (nie żałować ich, ma być intensywnie). Jeśli słonecznik będziesz traktować młynkiem „na sucho” to po prostu później zmieszaj go z wymienionymi składnikami.

chrupiace-mini-kotleciki-soczewicowo-ryzowe-z-piekarnika-8

Do słonecznika i dodatków dorzucić ostudzoną soczewicę z jarmużem, ostudzony ryż i suche płatki. Wszystko dokładnie wyrobić (najlepiej robotem lub innym urządzeniem wysokoobrotowym lub własnymi dłońmi, ale wtedy z turbo-mocą).

Spróbować czy stopień przyprawienia nam pasuje i ewentualnie dodać wybrane zioła lub przyprawy. Formować malutkie kotleciki i układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, uprzednio delikatnie posmarowanym olejem ryżowym. Piec w temperaturze 180 stopni (opcja góra-dół) przez 15-20 minut. Odwrócić na drugą stronę i piec jeszcze 15 minut (ostatnie 10 minut  z opcją termoobiegu). Oczywiście poziom spieczenia należy regulować samodzielnie – wedle preferencji i mocy piekarnika. :-)

Podawać z surówkami, sałatkami, warzywami w dowolnej postaci. Smacznego!

Koniecznie zerknij na pozostałe wegańskie kotlety na blogu.

chrupiace-mini-kotleciki-soczewicowo-ryzowe-z-piekarnika-7

Oceń artykuł jako czytelnik: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (40 ocen, Średnia: 4,63 z 5)
Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się edukacją. Wspieram innych między innymi w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji zdrowotnych, kulinarnych i nie tylko.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

22 komentarzy do “Chrupiące mini-kotleciki z soczewicą – bez smażenia!”

      1. Zrobiłam jednak z musem i dodałam szpinak :) bardzo smaczne wyszły :) super przepis.
        Gdzie można dostać zieloną czubryce?

  1. Pani Ago! Słonecznik trzeba zemleć, a nie zmielić. Ten błąd z odmianą czasownika mleć niestety robią już prawie wszyscy. Radzę przypomnieć sobie jego odmianę.
    A przepisy fajne!

  2. Dziś zrobiłam kotlety, wyszły bardzo dobre, choć po upieczeniu trochę stwardnialy. Wydaje mi się, że to przez płatki owsiane. Czy gdyby je namoczyć przed dodaniem to kotleciki wyszły by niej twarde? Co na ten temat Pani sądzi? Pozdrawiam :)

      1. Niestety dokładnie nie jestem w stanie odpowiedzieć. Pamiętam, że wyszła mi cała blaszka tych małych kotlecików, ale ile sztuk to jednak nie pamiętam. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *