Opublikowano Kategorie: na wynos/ na wycieczkęprzekąski i przystawkiPrzepisyresztki z tygodniaśniadaniaz owocamizdrowe słodkości

Pieczona owsianka z pomarańczą – à la batony owsiane

Dziś coś jakby batony, ale w sumie mam problem z nazwaniem tego, co stworzyłam. W sumie to taka pieczona owsianka. Przepis bardzo prosty, ale za to bardzo użyteczny. Nic nie trzeba blendować. Tylko pokroić, wymieszać i upiec. I zabrać na weekendowy wypad zamiast śniadania lub jako przekąskę. Zerknij też na moje pozostałe przepisy na owsiankę.

Pieczona owsianka z pomarańczą na wynos

Na co?

Takie batony owsiane czy pieczona owsianka to świetny dodatek do śniadania (pierwszego lub drugiego), ale również jako przekąska w pracy/ szkole czy na wycieczce. Naprawdę miło się je je z koktajlem owocowym lub ze świeżymi owocami w ogóle. Nadadzą się również jako podwieczorek.

Zerknij na moje pozostałe pomysły na bezglutenowe podwieczorki dla dzieci.

Pieczona owsianka z pomarańczą batony owsiane bezglutenowe

Czego potrzebujesz?

Aby przygotować tę pieczoną owsiankę będziesz potrzebować piekarnika, blachy wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczona owsianka z owocami batony owsiane bezglutenowe

Pieczona owsianka – składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych jumbo (u mnie bezglutenowych),
  • 1 szklanka płatków teff (przeczytaj, co to jest teff),
  • 12 sztuk moreli suszonych niesiarkowanych,
  • 2 średnie, słodkie pomarańcze,
  • odrobina oleju dobrze znoszącego wysokie temperatury do wysmarowania papieru do pieczenia.

Pieczona owsianka zdrowe batony do szkoły do pracy na wycieczkę

Pieczona owsianka – przygotowanie:

Zamoczyć płatki owsiane w 3 szklankach wody. Po 1,5 h odlać wodę i porządnie przepłukać płatki pod bieżącą wodą. Odcedzić.

Płatki umieścić w misce. Dodać do nich płatki teff, a także pokrojone drobno morele i wcześniej obrane i pokrojone w kostkę pomarańcze.

Wszystko dokładnie wymieszać (najlepiej dłońmi). Masę wyłożyć płasko na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia wysmarowanym odrobiną tłuszczu. Najlepiej ciasto wykładać tak, żeby owoce były równomiernie rozłożone.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 minut. Ostudzić i pokroić.

Podawać z masłem orzechowym, dżemem lub świeżymi owocami lub z koktajlem warzywno-owocowym.

Uwaga! Poza słodyczą moreli i pomarańczy nie ma tu nic słodkiego więc dla amatorów dosładzania nie będzie to pewnie wystarczająco słodkie. Dla nas w sam raz. :-)

Z podanej ilości otrzymasz ok. połowę dużej blachy.

Zerknij koniecznie na pozostałe przepisy na zdrowe batony.

pieczone batony owsiane bez cukru

Oceń artykuł jako czytelnik: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 ocen, Średnia: 5,00 z 5)
Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się edukacją. Wspieram innych między innymi w budowaniu lepszych nawyków. Blog ten jest zapisem moich inspiracji zdrowotnych, kulinarnych i nie tylko.

Chcesz się dowiedzieć czegoś nowego?

18 komentarzy do “Pieczona owsianka z pomarańczą – à la batony owsiane”

  1. Pychoza, na niedzielne popołudnie Z małą modyfikacją, zamiast moreli dodałam trochę skutek kokosowych i łyżkę ksylitolu… Wyszło pysznie;-)

  2. Jako, ze na dziś pilnie potrzebowałam jakiejś przekąski na wycieczkę syna – upiekłam wczoraj, bez pomarańczy, bo ich raczej syn nie toleruje, ale dodałam kilka rodzynek i starte jablucho…
    Aga, super przepis – dziękuję, bardzo nam ta owsianka smakuje :)

  3. Zrobiłam, siedziało godzinę i się nie przepiekło :( W międzyczasie, po 30 minutach podkręciłam temperaturę, ale nie pomogło i teraz mam zapieczoną śniadaniową papkę ;-) Zamiast teff dałam płatki jaglane i to była jedyna zmiana. Może powinnam była na dużej blasze piec – piekłam na małej, czyli na połowie dużej.

      1. Muszę sprostować – po wystygnięciu „ciasto” całkiem nieźle się kroiło. Polałam gorzką czekoladą i przystroiłam kokosowymi chipsami – bardzo sensowna przekąska/śniadanie. Pozdrawiam!

    1. Zakładam, że moczenie powinno rozwiązać problem, ale to tylko moje teoretyczne założenie. Orkiszu niestety sama nie mogę jeść, więc z płatkami orkiszowymi nie mam absolutnie żadnych doświadczeń. Ręki sobie więc uciąć nie dam. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *