Opublikowano Kategorie: Artykułyprzekąski i przystawkiPrzepisyresztki z tygodnia

5 pomysłów na tofu – dla sceptyków i nieprzekonanych do sojowego „sera”.

Tofu jest dość istotnym elementem kuchni wegetariańskich (w szczególności wegańskiej). Ma swoich zwolenników i przeciwników. Smaku sam w sobie w zasadzie nie ma, a nawet jeśli uznamy, że ma to powiedzmy sobie szczerze: smak tofu nie oczaruje naszych kubków smakowych jeśli nie połączymy go z odpowiednimi dodatkami. W wybranych zestawieniach, z ciekawymi ziołami i przyprawami tofu nabiera jednak smaków, które potrafią nas zadziwić i… przekonać. Tofu jest produktem niskokalorycznym i ma sporą zawartość białka. Nic tylko się z nim zmierzyć. ;-)

Oto 5 moich szybkich i bardzo prostych w przygotowaniu patentów na tofu:

1. Tofu znakomicie zastępuje tradycyjny ser na tarcie lub pizzy. Co prawda nie roztapia się, ale cudownie miękkie i przy ciekawej kompozycji przypraw i ziół potrafi zaskoczyć. Oto szybki przepis na dyniową tartę, którą często przygotowujemy, gdy mamy ochotę na jakiś wytrawny wypiek:

2. A może macie ochotę na klasyczne smażone tofu z wybranymi dodatkami? Nic prostszego!

smazone-tofu-z-warzywami-bez-glutenu-przepis-5

3. Tofu to także znakomity dodatek do warzyw w niemal każdej formie. Ja często zapiekam tofu z warzywami w najróżniejszych konfiguracjach.

4. Jeśli szukasz pomysłu na szybkie śniadanie lub kolację to koniecznie musisz wypróbować tofucznicę czyli danie całkiem podobne do jajecznicy. Lecz bez jaj.

5. Na deser przydałoby się coś słodkiego. Oto prosty i szybki tofucznik lub (jak kto woli) tofurnik czyli coś na kształt sernika bez sera.

Smacznego tofucznego! :-)

Aga Kopczyńska

Aga Kopczyńska

Zawodowo zajmuję się dietetyką, żywieniem i propagowaniem zdrowych nawyków. W skrócie: Pomagam ludziom lepiej żyć, dzięki temu że lepiej jedzą. Znajdziesz tu inspiracje zdrowotne, kulinarne i nie tylko.


Zasubskrybuj kanał YouTube AgaMaSmaka

Wolisz oglądać zamiast czytać?

Zasubskrybuj kanał YouTube

13 komentarzy do “5 pomysłów na tofu – dla sceptyków i nieprzekonanych do sojowego „sera”.”

  1. Niby blog preferujący zdrowe odżywianie, a promuje produkty sojowe. Soja w niefermentowanej postaci (czyli innej niż natto czy miso) jak wskazuje wiele badań nie powinna być spożywana przez człowieka.

    1. Wiele badań wskazuje również na coś zupełnie przeciwnego. Nie jestem zwolenniczką spożywania soi w dużych ilościach niemniej w naszej kuchni soja jest obecna w kontrolowanym zakresie z wielu przyczyn, o których niedługo napiszę.

      1. Aby nie wdawać się w dyskusję w formie komentarzy obiecuję, że o soi napiszę kilka słów za czas jakiś. A co do pokarmów „nie dla człowieka” to koncepcji mnóstwo. Nie gustuję w takich teoriach i stawiam na zdrowy rozsądek plus indywidualny dobór diety. A przede wszystkim urozmaicenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *